Przejdź do treści

Daria Zając

ile kosztuje makijaż

Ile kosztuje makijaż?

21 lipca 2022

Ceny makijażu w Polsce

Makijaż nie należy do wydatków pierwszej potrzeby i zdecydowanie można go nazwać usługą luksusową. Choć często nie mamy na to wpływu, zupełnie normalnym zjawiskiem jest, że nie każdy może sobie pozwolić na taki wydatek. Ceny profesjonalnego makijażu okolicznościowego w Polsce oscylują w granicach 150-250 zł i to jest normalna cena za tego typu usługę. W większych miastach cena może być jeszcze wyższa. Wszystko zależy od doświadczenia i prestiżu danej makijażystki bądź makijażysty.

Co składa się na cenę makijażu?

Cena makijażu zależy od wielu czynników, są to między innymi: koszty prowadzenia działalności, umiejętności makijażysty (doświadczenie, kursy, szkolenia, czas poświęcony na ćwiczenia), zużycie kosmetyków, eksploatacja akcesoriów, środki higieniczne, eksploatacja samochodu, opłaty za lokal, określenie dyspozycyjności często z bardzo dużym wyprzedzeniem oraz przede wszystkim poświęcony czas i wynagrodzenie makijażystki. Jestem pewna, że nie wymieniłam wszystkiego.
Warto mieć na uwadze, że umawiając się na makijaż nie płacimy tylko za użyte produkty, a za usługę jaką jest wykonanie makijażu. Kosmetyki są niewielką składową ceny profesjonalnej usługi. Płacimy za czyjąś wiedzę – za to, że ktoś wie jakich kosmetyków użyć, w jaki sposób, w którym miejscu i w jakiej ilości.

Ograniczenia czasowe

W związku z tym, że makijaż jest usługą to nie ma możliwości masowej produkcji. Czas trwania pojedynczej usługi to około 1,5 godziny. Ilość czasu w kalendarzu jest ograniczona i jedna osoba jest w stanie pomalować około 5-8 osób przy pełnym obłożeniu. Dodatkowo makijaż okolicznościowy, jak sama nazwa wskazuje jest usługą doraźną, wykonywaną sporadycznie tylko z ważnej okazji.

Sezonowość makijażu okolicznościowego i ślubnego

Makijaż okolicznościowy jest usługą sezonową. Mamy tak naprawdę dwa sezony w roku. Pierwszy, cieszący się największym zainteresowaniem, to sezon letni, nazywany również ślubnym. Zaczyna się we Wielkanoc i spowalnia w październiku. Drugi sezon, ten zimowy, karnawałowy, rozpoczyna się w Boże Narodzenie i kończy się w lutym. Bardzo duży wpływ na sezonowość makijażu mają święta kościelne. Zresztą widać to po ramach czasowych – w lukach przypada adwent i Wielki Post. Zauważ, że z kalendarza odpadają 4 miesiące pracy i to również ma wpływ na cenę makijażu.

Makijaż z dojazdem do klienta

W sezonie makijażowym czas jest na wagę złota. W takie dni dojazdy do klienta są często nieopłacalne. Najrozsądniejszym rozwiązaniem przy podliczeniu kosztu dojazdu jest określenie stawki kilometrowej w dwie strony i stawki godzinowej za dojazd również w dwie strony. Często koszt dojazdu jest szeroko krytykowany przez klientki, bo “przecież to tylko 15 km, czemu mam płacić za dojazd 100 zł?”. Już mówię czemu – wleci trochę matematyki.
Zakładamy, że określiliśmy stawkę za kilometr 1 zł i stawkę godzinową 100 zł. Czas potrzebny na przejazd 15 km w jedną stronę to 20 minut.
Czyli mamy do przejechania w dwie strony 30 km w 40 min.

Cena za 30 km to 30 zł
Cena za 40 min to 66 zł
30+66 = 96 zł

Zauważ, że te kalkulacje dotyczą tylko dojazdu. Nie uwzględniam tutaj pakowania i rozpakowywania kosmetyków. Dodatkowo warto wiedzieć, że kosmetyki wielokrotnie transportowane szybciej się niszczą.
Dojazd do klienta jest dodatkowym czynnikiem wpływającym na luksus i wygodę usługi, dlatego makijaż z dojazdem jest droższy. Przynajmniej powinien być. Zauważyłam, że niestety dużo usługodawców z branży beauty ma problemy z asertywnością i godzą się na dojazd do klienta tylko za zwrot poniesionych kosztów, co niestety w ogóle się nie opłaca. Makijażystka siadając za kierownicę rezygnuje z przyjęcia dodatkowej klientki, czyli rezygnuje z przychodu na rzecz dojazdu. Makijażystka dojeżdżająca do klienta jest w pracy, więc miło by było gdyby zarabiała.

Czemu tak drogo?

Już wiesz, że cena makijażu nie bierze się znikąd, a wpływ na jej ostateczną formę ma wiele czynników. Komentarz na temat wysokości ceny jest tylko subiektywną opinią komentującego. Kwota wyróżniona w cenniku jest faktem i po prostu tyle to kosztuje.

Licz, sprawdzaj, analizuj

Jeszcze taka mała uwaga ode mnie, którą kieruję do wszystkich początkujących makijażystek. Licz, sprawdzaj, analizuj. Cena musi z czegoś wynikać. Sprawdź jakie ceny proponuje konkurencja, ale nie kopiuj ich od razu u siebie. Najpierw przelicz i przeanalizuj, bo być może oni tego nie zrobili. Niech cena konkurencji będzie dla Ciebie inspiracją i punktem odniesienia.
Najważniejsze! Wyobraź sobie, że prowadzisz działalność. Wynajmujesz lokal, nie musi być na wypasie, może być 10 metrów w biurowcu. Płacisz ZUS, podatki, wszystkim drukujesz paragony, wypłacasz sobie wypłatę, nie kombinujesz. I dopiero teraz zacznij liczyć. To, że teraz nie malujesz na ‘pełen etat’ jest sytuacją przejściową, chwilową, a cena musi być adekwatna do realistycznej sytuacji do jakiej zmierzasz.
Jeśli teraz nie weźmiesz tego pod uwagę to zawsze będzie jakieś ALE przez które nie będzie Cię stać na rozwój własny i Twojej firmy.

Zawsze znajdziesz jakieś ALE

Czy usprawiedliwiałaś się kiedyś w ten sposób?

Teraz maluję na czarno to mogę wziąć mniej.
Dostałam dofinansowanie za które kupiłam kosmetyki, więc mogę wziąć mniej.
I tak nie drukuję wszystkim paragonów, więc mogę mieć niższe ceny.
Jeszcze nie jestem na takim poziomie jak X, więc będę brać mniej.
Tę paletę dostałam na święta, a te pędzle na urodziny, więc mogę brać mniej.
Ona maluje już 5 lat, a ja dopiero zaczynam to będę brać mniej.

Jak będziesz brać mniej za makijaż to będziesz mieć mniej pieniędzy. Jak będziesz mieć mniej pieniędzy to może Ci nie starczyć na utrzymanie i inwestowanie. Wtedy będziesz mogła wrzucić swoje marzenie na listę tych niespełnionych. Prezenty, które dostajesz są dla Ciebie. Dofinansowanie ma przede wszystkim pomóc w rozwoju Twojej firmy, a korzyść dla Twoich klientek będzie pośrednia – wynikająca z postępującego wzrostu jakości usług a nie jedynie z niskich cen za ich wykonanie.
Post pisałam z myślą o młodszej sobie. Mam nadzieję, że dzięki temu wpisowi będzie Ci łatwiej wycenić swoją pracę, a nawet jeśli nie jesteś związana z branżą beauty to i tak wyniesiesz stąd jakąś wiedzę.